http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nasz własny wypasiony karnawał

Edyta Błaszczak
2012-02-15, ostatnia aktualizacja 2012-02-15 21:08

Nadchodzący weekend to tradycyjne ostatki. Miłośnicy zabawy wskoczą w kolorowe ciuchy i znów postawią świat na głowie. W Polsce będziemy mieli namiastkę tego szaleństwa w Łodzi

Karnawałowa parada w stolicy Trynidadu i Tobago Port of Spain
Fot. Andrea De Silva REUTERS Reuters
Karnawałowa parada w stolicy Trynidadu i Tobago Port of Spain
Zapomniana tradycja

W Polsce tradycyjne karnawałowe zabawy, pochody turoni, niedźwiedzi i dziadów to już, niestety, zamierzchła przeszłość, którą pozostaje nam wspominać, odradzać i odnajdywać. Temu służy rozpoczynający się dziś w Łodzi Międzynarodowy Festiwal Zwyczajów i Tradycji Karnawałowych.

Dziś w samo południe IV Carnavalia rozpocznie zapustna parada przebierańców, która przejdzie wokół placu Wolności. Maszerować będą liczne zespoły ludowe oraz członkowie koła gospodyń wiejskich (które działają, a nawet się odradzają). Kilka godzin później w centrum miasta będzie można na żywo obejrzeć ludową zabawę zapustną Babski Comber, która choć pochodzi z Krakowa, w podobnych lub nieco innych formach królowała w całej Polsce. W wersji miejskiej będzie polegała na pochodzie kobiet (będą udawały, że są podchmielone) ze słomianą kukłą, symbolizującą mężczyznę (comber), którego chcą kobiety upolować. Poszukiwanie kawalerów (zakrapiane mocno alkoholem) było dość popularne na Kaszubach, gdzie zapustne zabawy, przeplatane korowodami zwierząt pomagały pannom w utrzymywaniu zwyczaju. Bo nazywany na świecie karnawałem czas miał postawić na chwilę świat na głowie, odwrócić tradycyjne role, był też częścią "zabiegów magicznych", które miały przynieść obfitość i bogactwo.

Magia została

Dziś już mało kto wierzy w czary, a mimo to wciąż one zachwycają. Tradycyjny Lot Anioła, który oficjalnie zainaugurował w niedzielę karnawał w Wenecji, oglądało ponad 30 tysięcy osób. Z dzwonnicy bazyliki Świętego Marka zjechała na linach młoda wenecjanka - Giulia Selero, która została okrzyknięta najpiękniejszą uczestniczką zeszłorocznej imprezy. Ubrana w biało-czerwoną kreację młoda kobieta zjechała na linach prosto na wielką scenę teatralną na placu Świętego Marka. Tegoroczny karnawał dedykowany jest właśnie teatrowi, a jego hasło brzmi: "Życie to teatr, wszyscy w maskach". Mimo że weneckie kanały pozamarzały i nieoczekiwanie w mieście spadło dużo śniegu, nie powstrzymało to uczestników karnawału. Do 21 lutego w małym miasteczku na wyspie będę odbywały się bale maskowe, spektakle teatralne i dziesiątki koncertów.

Stalowe szaleństwo

Żadna impreza karnawałowa nie przebije, oczywiście, szaleństwa w Rio de Janerio. Sambodromy wyruszą na ulice już pojutrze i jeśli nie macie biletu w kieszeni, zostaje oglądanie filmów ze skąpo, aczkolwiek jak bogato ubranymi paniami z Rio. Polską namiastką brazylijskiego szaleństwa szczyci się, uwaga!, Bukowina Tatrzańska. 40. jubileuszowy Góralski Karnawał zwany "góralskim Rio" rozpoczął się wczoraj w górskiej miejscowości i według organizatorów (Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej) będzie najdłuższą nocą karnawałową w historii imprezy. Była już parada kolędników, zbójników i muzykantów, będą jeszcze liczne koncerty kolędniczych grup, regionalnych kapel, spektakle, konkursy tańca zbójnickiego czy popisy par tanecznych. W niedzielę, w ostatni dzień Góralskiego Karnawału, odbędą się widowiskowe wyścigi zaprzęgów konnych, zwane po góralsku kumoterkami. Warto wiedzieć, że rodzima impreza od 1996 roku jest w Międzynarodowej Federacji Miast Karnawałowych - największej na świecie organizacji promującej i chroniącej pamięć o festiwalach i paradach karnawałowych.

Zgoła inaczej wygląda karnawał w jednym z mniej znanych zakątków świata - Trinidadzie i Tobago, ojczyźnie pisarza i noblisty Vidiadhara Surajprasada "V. S." Naipaula, który w licznych powieściach pisał o egzotycznych dla nas tradycjach, czyli między innymi koncertach na "stalowych garnkach". Zwłaszcza podczas karnawału na malutkich wyspach blaszany dźwięk słychać w każdym ich zakątku, a w lutym fantazyjnie przebrani mieszkańcy ściągają do swojego kraju setki tysięcy turystów.

Polityczna impreza

Kilkoma milionami turystów rokrocznie szczycą się niemieckie miasta, które przez dziesiątki lat z tanecznej imprezy (ale wciąż mocno zakrapianej) zrobiły polityczny show. W poniedziałek ulicami Kolonii przejdzie parada kukieł polityków, charakterystycznie przerysowanych i nawiązujących do najważniejszych wydarzeń politycznych na świecie (w tym roku królować ma irański prezydent, który zwodzi ONZ w sprawie zbrojeń atomowych). W poprzedzające punkt kulminacyjny dni Niemcy będą tradycyjnie krzyczeć do siebie w lokalnych dialekcie "Kolonia ponad wszystko" i z obciętymi krawatami (taka tradycja) wędrować z pubu do pubu.

Te i inne karnawałowe tradycje będzie można poznać, oczywiście, w Łodzi, gdzie do środy odbędzie się ponad 50 wydarzeń, w tym m.in. filmy z najbardziej spektakularnych karnawałowych szaleństw.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów