- Jesteśmy ubogim krajem, jeśli chodzi o edukację jazzową - przyznaje organizator 5. edycji Ladies' Jazz w Gdyni, Maciej Farski. Faktycznie, żeby usłyszeć jazz w radiu czy telewizji, trzeba mieć dużo szczęścia. Jednak amatorów tego "trudniejszego" i nieoczywistego gatunku muzycznego nie brakuje. Świadczą o tym kilkutysięczne tłumy, jakie co roku pojawiają się na Międzynarodowym Plenerowym Festiwalu Jazz na Starówce. Podczas 15. edycji imprezy co sobotę do końca sierpnia zagrają m.in. mistrz world fusion Węgier Djabe, którego pseudonim oznacza po prostu wolność i równocześnie pokazuje, że muzyk łączy dowolnie różne style. Będzie można posłuchać również legendy polskiej sceny jazzowej String Connection w gwiazdorskiej obsadzie, bo z Krzesimirem Dębskim w składzie - skrzypkiem, kompozytorem i aranżerem. Na Starówce już wkrótce będzie też można usłyszeć Malene Mortensen Group, duńską wokalistkę porównywaną do Billie Foliday czy Joni Mitchell.
W Gdyni obok polskich gwiazd (Urszuli Dudziak czy Nail Quartet) wystąpi jedna z największych dam jazzu, Dee Dee Bridgewater, wielokrotnie nominowana do nagród Grammy, a podwójnie nimi nagrodzona. Nowością na Ladies' Jazz ma być 12 lipca darmowy koncert plenerowy. Kilkadziesiąt mniejszych i większych imprez przygotowano także w ramach XIV Letniego Festiwalu Jazzowego w Piwnicy pod Baranami, który potrwa do końca lipca. Inauguracja w niedzielę w południe w kawiarenkach na Rynku Głównym czy wieczorem na scenie, gdzie wstąpi m.in. Boba Jazz Band. 24 lipca w Sulęczynie rozpoczyna się natomiast Międzynarodowy Festiwalu Jazzowy w lesie. Będzie to nie lada gratka dla miłośników Jarka Śmietany, który zaprezentuje tu swoją najnowszą produkcją "Tribute to Jimi Hendrix".
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl