http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Kultura

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Kto ukradł najnowszą płytę Kultu?

Artur Tymanowski, Edyta Błaszczak
2009-09-16, ostatnia aktualizacja 2009-09-16 20:29

Na dwa tygodnie przed premierą najnowszej płyty Kultu "Hurra!", cały album w kilka minut można ściągnąć z internetu. - To złodziejstwo - mówi Kazik. Związek Producentów Audio Video grozi sądem i żąda usunięcia plików

Kazik Staszewski
Fot. Wojciech Królak / AG
Kazik Staszewski
>> Jamniki mają swoją paradę

- To nie pierwszy raz - przyznaje Jan Bałdyga, szef grupy antypirackiej z ramienia Związku Producentów Audio Video. Tym razem granice przyzwoitości zostały przekroczone, bo ofiarą kradzieży padł zespół Kult, jedna z najoryginalniejszych i najbardziej zaangażowanych kapel w Polsce. Ich najnowsza płyta pt. "Hurraa" jest od dwóch już w sieci. Fani czekali na nią cztery lata.

Wytwórnia szuka winnych. - Na pewno dojdziemy, kto to zrobił - przyznaje Sławomir Pietrzak, szef wytwórni płytowej S.P. Records.

ZPAV przyznaje, że ofcjalnie nie zgłosili sprawy policji, choć są znią w kontakcie. Związek chce wcześniej zebrać informacje, na jakich stronach WWW już pojawiła się płyta Kultu, i w którym miejscu pojawiła się ona po raz pierwszy.

- Jakbyśmy zrobili to od razu, to byłoby tak, jakbyśmy powiedzieli organom ścigania, że zostało popełnione przestępstwo, ale gdzieś na świecie - mówi Bałdyga.

Dziś nie jest nawet jasne, jakie kary grożą osobom, które wrzuciły do sieci płytę Kultu.

- Jak tak dalej pójdzie artyści za chwilę przestaną w ogóle zarabiać. Bo po co siedzieć rok w studiu i później sprzedać pięć tysięcy płyt - mówi Sławomir Pietrzak, szef S.P. Records.

Wtóruje mu wrocławski artysta L.U.C, którego najnowsza płyta dwa dni przed premierą również trafiła do sieci.

- Sa różne sposoby wyjścia z tej sytuacji - ocenia Piotr "VaGla" Waglowski, prawnik zajmujący się prawami autorskimi w internecie. - W Wielkiej Brytanii trwa teraz dyskusja pomiędzy artystami o tym, jak wypracować nowy model ekonomiczny dystrybucji muzyki, nawet z pominięciem wytwórni.

Dodaje, że internet to wolność komunikowania się i potrzebna jest dyskusja na temat tego, jak najlepiej go wykorzystać bez godzenia w prawo. Na razie jednak w Polsce trwają prace nad ochroną praw autorskich. Kiedy i czym się zakończą? Nie wiadomo.

Ściągasz nielegalnie muzykę z sieci? Poczytaj to do ciebie

Kazik Staszewski, Kult
- Złodziej jest złodziejem i na to nie ma wpływu, zresztą i tak wkrótce go dopadniemy. Ale każdy, kto się schylił po kradzione, jest dla mnie k.... marną

L.U.C, czyli Łukasz Rostkowski
Jego płyta "39/89. Zrozumieć Polskę" w czwartek trafi de sklepów. Do internetu trafiła w tym samym czasie co płyta Kultu
- Totalny skandal. Jest to dokładnie to, o czym śpiewałem na płycie "Planet L.U.C": pieprzony "soviet mental" - zmiksowany z frajerstwem bananowego pokolenia, które nie potrafi wczuć się w drugiego człowieka i pomyśleć, co mu czyni. Kilkanaście miesięcy w studiu, bieganina, promowanie, inwestowanie - często z własnych oszczędności, a potem kilka tysięcy płyt sprzedanych - kilkadziesiąt tysięcy ukradzionych. Miedzy innymi właśnie dlatego wkrótce zamierzam się wycofać z tej chorej branży. Jestem frajerem - ale nie aż takim.

Prawdopodbnie wszyscy będą współczuć Kazikowi i L.U.C.-owi. Ale to nie przeszkadza, aby bez zapłaty ściągać filmy i piosenki? Dlaczego? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.9

7 głosów


Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład