Kradzież to kradzież Czym różni się kradzież utworu muzycznego od kradzieży torebki z resztą emerytury jakiejś staruszce? Są jednakowo obrzydliwe, bo złodziej, tak, złodziej, a nie żaden pirat, pozbawia drugą osobę pieniędzy. Dla p. Kazika mam propozycję. Niech napisze piosenkę (z dobrą muzyką), a w refrenie niech znajdą się słowa "Złodzieju, nie okradaj mnie i mojej rodziny". I niech śpiewa ją na każdym koncercie. Może wreszcie coś do tych złodziejskich głów dotrze.
Karol
Paserskie zwyczaje Oburzyła mnie zamieszczona w "Metrze" wypowiedź Guido "90 proc. moich płyt to piraty", Zawsze bulwersowały mnie takie infantylne próby tłumaczenia się. Mają one charakter zawoalowanego chwalenia się swoją kolekcją.
Niczym paser, który chwali się, ile "towaru" zgromadził. Guido jest biednym studentem, ale muzyki MUSI słuchać, więc nakradł (bo inaczej tego nazwać nie można) za ponad 15000 zł. Przy okazji w tego typu tłumaczeniach nie może oczywiście zabraknąć wątku "edukacyjnego" w rodzaju stwierdzenia "dzięki temu odkryłem niszowe zespoły".
Skoro istnieje społeczne przyzwolenie na piractwo, to może od razu dajmy takie samo na kradzieże np. samochodów. W końcu może Guido i jemu podobni chcieliby jeździć np. lexusem, ale ich w tej chwili nie stać, więc wezmą jeden ze stojących na ulicy. Tak tylko, żeby zobaczyć, czy dobrze się nim jeździ i "odkryć tę niszową markę".
Grzegorz
Ściągam to, co lubię i nie przestanę W mojej płytotece jest ponad 60 płyt muzycznych i kilkanaście płyt z grami i filmami, są też piraty. Wiem, co robię, moje gusta muzyczne są bardzo obszerne. Nie ściągam muzyki wykonawców polskich albo tych z USA czy Europy, która jest na rynku dostępna, nie ma takiej potrzeby. Kupuję gry japońskie, ale również słucham muzyki z anime z japońskimi wykonawcami. Ta muzyka jest w Europie, a w szczególności w Polsce, NIEDOSTĘPNA !!! Jak mam płacić za coś, czego nie mogę kupić ? Piractwo jest złe - tak, wiem o tym, ale skoro wydawcy nakładają czasami niesamowite ceny (50 USD za singiel) to to się nikomu nie opłaca. Dlatego dalej będę ściągał to, co lubię, a czego nie mogę dostać.
Mój postulat: karać za NIEUDOSTĘPNIANIE i za zawyżanie cen!
Czytelnik
Czekamy na Wasze maile: metro(at)agora.pl