http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Kultura

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Niegrzeczni chłopcy w romantycznej wiosce

Artur Tylmanowski
2009-10-26, ostatnia aktualizacja 2009-10-26 16:25

To byli niegrzeczni chłopcy. Na zdjęciach, w tekstach piosenek i w scenicznym image'u nieustannie eksponowali swoje monstrualne libido. Ale na najnowszej płycie "Summer Remains" zespół Dick4Dick zmienił się w melancholijną kapelę. Co się im stało?

Zespół Dick4Dick
Fot. Radek
Zespół Dick4Dick
ZOBACZ TAKŻE
>> Jeżowe pogotowie

Z zespołem Dick4Dick rozmawia Artur Tylmanowski

Wasz singlowy "Hollywood" budzi różne skojarzenia: od Wilków, przez Akurat, po Budkę Suflera.

- Czyli lista się wydłuża. (śmiech) Dziś bardzo ciężko jest wymyślić coś nowatorskiego, ale Dick4Dick bardzo dobrze odnajduje się w łączeniu różnych elementów. Czerpiemy garściami ze wszystkiego, co lubimy, a lubimy w zasadzie wszystko. Ale z Budką Suflera czy Wilkami to bym był ostrożny. Nie zrobiliśmy „Hollywood" pod publiczkę, choć miał to być bardziej radiowy numer.

Po raz pierwszy w karierze, właśnie na "Summer Remains", zaśpiewaliście po polsku!

- Wieś Hadynów, w której nagraliśmy „Summer Remains", jej sielskość, anielskość, tak na nas wpłynęły. I po latach odkryliśmy, że również po polsku potrafimy wyrażać siebie, co zarazem jest też najtrudniejsze.

Zawsze intrygowało mnie, dlaczego tak nazwaliście zespół...

- Bo nazwy Wilki i Budka Suflera były już zajęte! Ale też z nudów i z męskiej chuci. (śmiech) To było tak, że pojechaliśmy gdzieś razem, byliśmy zdani tylko na siebie przez tydzień w takim projekcie performersko-muzycznym Uniform. No, i wymyśliliśmy nazwę zespołu.

Macie też ponoć kilka innych projektów.

- Tak, Gwiazdy, Dęby i Żniwa. To zdecydowanie bardzo popowe, wręcz elektroniczne granie, które czeka na swój czas.

Czyli komercyjne?

- Nawet nie o to chodzi. To nie jest najlepszy czas dla zaangażowanej alternatywy. Ona sama się komercjalizuje, więc lepiej po prostu sięgnąć do samego źródła, czyli popu, i wydobyć z niego sam diament. I my staramy się właśnie to czynić. Żebyśmy się źle nie zrozumieli: w Polsce pop kojarzony jest bardziej z Dodą. Ale nasz pop nie jest tak skrajny.

Nie obawiacie się, że poprzez popularność kawałka "Hollywood" utrwalicie się komercyjnie?

- Tego byśmy sobie życzyli. Ale też nie wykluczamy, że nasza kolejna płyta będzie kompletnie eksperymentalna. Jednocześnie wiemy, że nie osiągniemy w mediach jakiegoś wielkiego sukcesu. My jesteśmy po prostu skazani na zrównoważony rozwój.

Żyjecie z muzyki?

- Tak, udało się. Nie ma innego wyjścia, bo jeżeli chcesz zajmować się muzyką, to musisz zacisnąć zęby, przemęczyć się kilka lat, ale postawić na jedną kartę. Gdybyśmy pracowali normalnie, gralibyśmy już tylko okazyjnie, gdzieś w pubie albo na weselach. To też jest w zasadzie życie z muzyki.

Gracie na zamkniętych imprezach?

- Tak. Widzisz w tym coś złego? Jeśli przez całe życie robisz coś za bardzo małe pieniądze, a w końcu przychodzi ktoś, kto chce ci za to zapłacić bardzo dużo, ale masz to zrobić właśnie dla niego - dlaczego miałbyś odmówić? My graliśmy kiedyś np. dla pewnej firmy AGD. Bawiliśmy się świetnie i jeszcze wygraliśmy pralkę! (śmiech)

Dick4Dick ramię w ramię z zespołem Czesław Śpiewa oraz z Gabą Kulką ruszają niebawem z koncertami pod hasłem "Trójka Tour"
3 listopada, Warszawa, Fabryka Trzciny
4 listopada, Radom, Strefa G2
5 listopada, Kielce, WDK
6 listopada, Rzeszów, klub Pod Palmą
7 listopada, Lublin, klub Graffiti
8 listopada, Łódź, klub Wytwórnia
10 listopada, Kraków, klub Studio
11 listopada, Katowice, Mega Club
12 listopada, Częstochowa, klub Rura
13 listopada, Bielsko-Biała, klub Rude Boy
14 listopada, Wrocław, klub WZ
15 listopada, Poznań, klub Eskulap
16 listopada, Toruń, klub Od Nowa
18 listopada, Szczecin, klub Can Can,
19 listopada, Zielona Góra, klub Kawon
20 listopada, Bydgoszcz, klub Lizard King
22 listopada, Gdańsk, klub Parlament
23 listopada, Białystok, klub Gwint

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos

Brak komentarzy

Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład