http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kolorowe jarmarki wjechały do muzeum

Kalina Mróz, gw
2009-11-04, ostatnia aktualizacja 2009-11-04 17:45

Jeszcze kilka lat temu szydełkowe koronki czy kwieciste chusty kojarzyły się z tandetą. Dzisiaj łączenie tradycji z nowoczesnością stało się modne i doczekało dużego festiwalu. W piątek w Krakowie zaczyna się "Etnodizajn"


Fot. Fot M. ŁEPECKI
>> Jak oduczyć psa żebrania

W epoce nowoczesnych ikeowskich przedmiotów codziennego użytku styl etno może się kojarzyć z czymś w złym guście. Nic bardziej mylnego. Folklor przeżywa swój wielki powrót. Jak bardzo zadomowił się w nowoczesnym wzornictwie, można zobaczyć podczas festiwalu wymyślonego przez krakowskie Muzeum Etnograficzne. Będą targi, happeningi i dwie wystawy, na których obok eksponatów Muzeum Etnograficznego zobaczymy nowoczesne projekty, inspirowane folklorem z Polski, Szwecji, Holandii, Litwy, Włoch oraz Francji. Wśród nich malowane w ludowe wzory kalosze (a przecież to właśnie wystylizowane gumowce stały się bardzo modne wśród angielskich elegantek), żyrandole z wiaderek i kosz rowerowy z plastikowej koronki. Będą też pomysłowe projekty Bartosza Muchy, który znalazł nowe zastosowanie dla drewnianego spinacza do bielizny. - Zrobiłem z niego nóż, hak, krzyż, a nawet pendrive, w którym zderzyły się przeszłość z przyszłością - mówi Mucha. Polskie studio AZE design pokaże swoje dywany, sprzedawane niemal na całym świecie. - Zainspirowała nas ludowa twórczość szydełkowa. Zmieniliśmy materiał i skalę - i tradycyjna serwetka stała się zaskakującym dywanem - mówi projektant Artur Puszkarewicz.

- Temat "etno" zrobił się ostatnio szalenie modny - mówi Katarzyna Piszczkiewicz, współorganizatorka wystawy. Jej zdaniem etnodizajn to także kwestia tożsamości. - Sięgamy po własną kulturę i przenosząc ją na przedmioty sztuki użytkowej, pokazujemy nasz charakter i to, kim jesteśmy. "Etno" jest nam więc potrzebne, by się odróżnić, a nawet by się wyróżnić.

Tego samego zdania jest Joanna Karbowiak, studentka wzornictwa przemysłowego warszawskiej ASP, która dla Muzeum Etnograficznego zaprojektowała zabawny wałek do robienia ludowych wzorków na ścianie. - Ludzie chcą poznawać swoje korzenie, a etnodizajn dawno uwolnił się od skojarzeń z cepelią. Zwłaszcza że to coś bardzo oryginalnego, więc cennego - gdy wszędzie mamy te same sklepy i te same wzory.

Wszyscy, którzy doceniają urok etnodizajnu, mają dwa tygodnie na odwiedzenie festiwalu.

"Rzecz Małopolska. Etnodizajn festiwal", 6-22 listopada, Muzeum Etnograficzne im. Seweryna Udzieli w Krakowie (Pl. Wolnica 1 oraz ul. Krakowska 46).



Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów