Szerszenie są pracowite, ośmiornice niewierne, a wilki tworzą idealne rodziny, w których nie ma przemocy. Kruki kochają czule raz na całe życie, wcale nie krótsze od naszego, bo żyją nawet 60 lat. Szympansy mają problemy z młodzieżą. Znudzona gromadka dłubiących w nosie nastolatków może dla zabawy pobić kolegę, tylko dlatego, że jest z innego podwórka. A dorosłe bawoły, które na co dzień razem z innymi samcami stoją na straży stada, gdy tylko napotkają życiowe trudności, biegną po pocieszenie do mamy. Jeżeli miałaś problemy z nadopiekuńczą teściową, powinnaś przeczytać tę książkę.
Rodzina się rozpada nie tylko u ludzi "Zwierz w łóżku" to zbiór ponad 70 opowieści opartych na obserwacji dwóch światów: ludzi i zwierząt. Jego autorka, znana z radia i telewizji lekarz weterynarii Dorota Sumińska, opowiada o słoniach, pawiach i owadach tak, jakby mówiła o nas samych. A żeby było widać, jak niewiele się różnimy, dodaje też anegdoty o ludziach. Nie wszystkie są śmieszne. Autorka przytacza historię Ewy i Wojtka. Byli parą jak z obrazka. Po latach oczekiwań urodził im się Staś. Kiedy miał 8 lat, zdiagnozowano u niego białaczkę. Po ponadrocznej walce umarł. Wojtek i Ewa sprzedali dom, majątek podzielili na pół i odeszli - każde w swoją stronę. Zabrali tylko jedną rzecz, która przypominała o poprzednim życiu: po jednym buciku malutkiego Stasia. Czy takie rozstanie może się zdarzyć w świecie zwierząt? Oczywiście. Krwawodzioby to ptaki, które łączą się w pary i wychowują razem potomstwo. Jeżeli nie uda im się ochronić piskląt przed drapieżnikami, wiatrem i deszczem - rozstają się.
Jak Lucjan znaczył teren Ale bywa też zabawnie, jak w opowiastce o dwóch Lucjanach. Dorota Sumińska ma 10 kotów i sześć psów. Wieczorem wszystkie towarzyszą jej w zasypianiu. Pewnego dnia do stadka dołączył perski kot Lucjan, znaleziony na Stadionie Dziesięciolecia. Przez tydzień obserwował rytuał, aż wreszcie stwierdził, że biurko w sypialni należy tylko do niego i przegonił śpiącą na nim półślepą kotkę Mi i kota Rudego. Kiedy jego pani dała mu do zrozumienia, że nie godzi się na nowe porządki, popatrzył jej głęboko w oczy, zrobił kupę koło komody i nasikał na biurko. Ale przyjął zasady do wiadomości.
Przyjaciółka Sumińskiej też spotkała pewnego Lucjana. Ewelina uwielbiała kwiaty, jej dom był pełen roślin. Narzeczony był nimi zachwycony. Ale po pewnym czasie okazało się, że ma uczulenie na geranium i jukę, z czasem zaczął go drażnić zapach fiołków i storczyków. Stwierdził, że kwiaty powinno się hodować w ogrodzie, a nie w mieszkaniu. Ale Lucjan-człowiek nie zdążył zrobić tego, co kot przy komodzie. Przebrał miarkę i musiał się wynieść. Lucjan-kot zachował się mądrzej: zrozumiał, że jeżeli złapało się Pana Boga za sznurówkę, to już nie trzeba wybrzydzać, że przykurzona.
- Od dawna staram się wytłumaczyć ludziom, że są zwierzętami, tylko bardziej szkodliwymi od innych - śmieje się Sumińska.
Więcej anegdot o nas i zwierzakach znajdziemy w książce "Zwierz w moim łóżku", która dziś trafi do księgarń. W tym dniu autorka spotka się też z czytelnikami - o godz. 18. w warszawskim Traffic Club przy ul. Brackiej 25.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl