>>
Pies policyjny działa jak broń - Hłasko jest sexy, Hłasko jest polskim Jamesem Deanem, a może to James Dean był amerykańskim Markiem Hłaską - zapala się Marcin Żukowski, prezes zarządu Stowarzyszenia MłodaRP, które chce, aby "Piękni dwudziestoletni" znaleźli się na liście lektur w szkołach ponadgimnazjalnych. Stowarzyszenie napisało w tej sprawie list do minister edukacji Katarzyny Hall i jutro, w 76. rocznicę urodzin pisarza, rozpoczyna akcję zbierania podpisów poparcia. Chce, żeby "Piękni dwudziestoletni" stali się pierwszą obywatelską lekturą, wybraną przez samych uczniów i ich rodziców.
- Mam 21 lat. Ta książka, najbardziej kultowa w twórczości pisarza, przemawia do mnie, do moich przyjaciół i znajomych - mówi Żukowski. - Ona pokazuje, że warto w życiu próbować różnych rzeczy, nie odwracać się od szans, które daje nam los. Hłasko był fantastycznym pisarzem z własnym stylem i spojrzeniem na świat. Może pokazać, jaki był świat 50 lat temu, ale też, że wcale nie różnimy się tak bardzo od naszych rówieśników sprzed lat, mamy podobne problemy i marzenia. Jego książki pokazują prawdę o miłości, przyjaźni, pokonywaniu trudności - dodaje.
Anna Ziemba, polonistka z warszawskiego liceum im. Władysława IV, sama jako licealistka w latach 80. czytała Hłaskę na lekcjach. Teraz widzi, jak po jego książki sięgają jej uczniowie. - "Piękni dwudziestoletni" jako lektura to bardzo dobry pomysł - mówi.
Marek Hłasko 40 lat po swojej śmierci pozostaje jednym z najbardziej intrygujących polskich pisarzy. Zadebiutował w wieku 22 lat zbiorem opowiadań. "Pierwszy krok w chmurach" zbierał entuzjastyczne recenzje współczesnych krytyków. Andrzej Kijowski pisał "Debiut rewelacyjny (...) z rzędu tych, które rozpoczynają nową literaturę", a Henryk Bereza: "Niewątpliwie mamy tu do czynienia z eksplozją żywiołowego talentu, z nieświadomie wypracowaną koncepcją filozoficzną". Trzy opowiadania zostały wkrótce sfilmowane ("Pętla" Wojciecha Hasa, "Baza ludzi umarłych" Czesława Petelskiego i "Ósmy dzień tygodnia" Aleksandra Forda) i dziś są już klasyką polskiego kina. Tajemnicza śmierć pisarza na obczyźnie, w wieku 35 lat, pomogła w utrwaleniu jego legendy.
Akcja zbierania podpisów pod petycją "Hłasko lekturą" rozpocznie się w czwartek (14.01) o godz. 20 w warszawskim klubie Hydrozagadka (11 listopada 22) podczas "Hłasko party". Kto nie może tam być, a chce się przyłączyć, powinien wejść na stronę
metro(at)agora.pl