http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Które miasto najbardziej kulturalne

Patrycja Wanat, TOK FM
2011-06-14, ostatnia aktualizacja 2011-06-14 19:45

Pięć miast czeka w napięciu na werdykt, który jednemu z nich w 2016 roku da wielką szansę na swoje kulturalne pięć minut. Kto zostanie Europejską Stolicą Kultury dowiemy się 21 czerwca. Przez pięć tygodni, w każdą środę, sprawdzaliśmy, jak idą im przygotowania. Dziś podsumowanie

Wizytatorzy ESK podczas kontroli w Lublinie
Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZETA
Wizytatorzy ESK podczas kontroli w Lublinie
ZOBACZ TAKŻE
Do finału boju o prestiż, turystów i dotacje dotarli faworyci - Warszawa, Gdańsk i Wrocław. Czarnymi końmi konkursu okazały się Katowice i Lublin. Zdobywcę tytułu ESK 2016 wyłoni Komisja Selekcyjna. Liczy ona 13 osób: sześciu przedstawicieli z Polski i siedmiu z Unii Europejskiej. Jej część, cztery osoby (Constantin Chiriac z Rumunii, Andreas Wiesand z Niemiec oraz Joanna Kiliszek i Jacek Purchla z Polski) od poniedziałku wizytują finalistów. W poniedziałek byli w Lublinie, wczoraj w Warszawie, dziś w Katowicach, jutro odwiedzą Wrocław, w piątek - Gdańsk. Sprawdzają, czy to, co napisano w konkursowych aplikacjach jest prawdą i czy miasta rzeczywiście mają szansę zorganizować tyle imprez i wydarzeń, ile zapowiedziały. Pokusa fantazjowania była spora: Otrzymanie ESK 2016 to dotacja 1,5 mln euro z Unii (tzw. nagroda im. Meliny Mercouri) oraz wnioskowane pieniądze z Ministerstwa Kultury i innych jednostek (w przypadku Warszawy aż 200 mln zł), a także szansa na rozwój i przyciągnięcie turystów. Jak ją wykorzystać, pokazały już m.in. brytyjskie Glasgow i francuskie Lille. Senne miasta zaczęły tętnić kulturą, przyciągać gości i pieniądze nie tylko przez rok. Lille od 2004 roku, kiedy miało ESK, organizuje słynny festiwal Lille 3000, które wabi tysiące entuzjastów sztuki.

W przyszłym tygodniu przedstawiciele konkurujących miast przyjadą do Warszawy, gdzie będą prezentować swoje wnioski przed komisją. 21 czerwca około 16 poznamy werdykt. Minister Kultury przekaże go instytucjom europejskim, a ostateczną decyzję podejmie Rada UE. Wiadomo, że polski zwycięzca będzie sprawować funkcję stolicy kultury razem z miastem z Hiszpanii. Co nasze miasta mają do zaoferowania?

LUBLIN

- atuty:

energia mieszkańców (powstało m.in. SPOKO - Społeczny Komitet Organizacyjny ESK 2016), wiele różnorodnych imprez kulturalnych (Jarmark Jagielloński, Festiwal „Strefa Inne Brzmienia", Festiwal Sztukmistrzów, Festiwal Opowiadaczy „Słowo Daję" czy Lublin Jazz Festiwal) - słabości:

słaba marka, nie ma imprez, które ściągnęłyby do Lublina mieszkańców innych regionów Polski

- najlepsza impreza:

Noc Kultury, w czasie której lubelscy artyści na ulicach Starego Miasta pokazują razem wszystko, co mają do zaoferowania - daleko w tyle...

za mało hosteli, słaby dojazd, słaba promocja w pozostałej części kraju KATOWICE

- atuty:

po zakwalifikowaniu się do drugiego etapu konkursu urzędnicy znaleźli więcej pieniędzy na kulturę i pojawili się ludzie, którzy te imprezy chcą organizować. Stolica Górnego Śląska staje się też stolicą alternatywnej sceny muzycznej. - słabości:

mało hosteli, miasto, choć pięknieje, to wciąż kojarzy się z górniczym pyłem. - najlepsza impreza:

muzyczne Off Festival i Tauron Nowa Muzyka - daleko w tyle...

W Katowicach dwa lata temu drgnęło, ale miasto wciąż jest na początku drogi. Musi utrzymać dobre kontakty z organizacjami społecznymi i animatorami kultury. Dobrze, jeśli to muzyka będzie siłą napędową

WARSZAWA - atuty:

największe i najbogatsze z miast, dużo hoteli, hosteli, możliwości dojazdu, najbogatsza oferta kulturalna, - słabości:

miasto sypialnia, wciąż niewielki procent mieszkańców bierze udział w kulturalnych wydarzeniach, a Wisła, zamiast być atrakcją miasta, wciąż je dzieli

- najlepsza impreza:

koncerty w małych klubach muzycznych i klubokawiarniach, festiwale filmowe: Planete Doc i Warszawski Festiwal Filmowy, Warszawskie Spotkania Teatralne - daleko w tyle...

Warszawa nie wykorzystuje swego potencjału. Mieszkańcy nie mają świadomości znaczenia tytułu, a komunikacja biura ESK z organizacjami i animatorami kultury kuleje

Źródło: Dziennik Metro
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos