http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Wenecja tonie

jack
2008-12-01, ostatnia aktualizacja 2008-12-01 22:39

Wenecja przeżywa jedną z największych powodzi w historii. Wczoraj w południe poziom wody wynosił 158 cm i był najwyższy od 30 lat.

W Poznaniu świat radzi nad klimatem

Wenecja przeżywa jedną z największych powodzi w historii. Wczoraj w południe poziom wody wynosił 158 cm i był najwyższy od 30 lat. Na szczęście w godzinach popołudniowych woda opadła do 113 cm. Powódź to rezultat gwałtownych ulew w miniony weekend na północy Włoch. Szacuje się, że pod wodą znalazło się 15 proc. miasta.

Poruszanie się po ulicach jest bardzo utrudnione. Tym razem na nic zdały się specjalne podesty na placu Świętego Marka, które zalała woda. Ruch wodnych tramwajów jest utrudniony nie tylko z powodu wysokiego stanu wody, ale też strajku pracowników komunikacji. Wielu mieszkańców miasta, nie czekając na kolejną falę, zaczęło ratować sprzęty, towary, meble z niższych pięter, przenosząc je na wyższe kondygnacje budynków. Wenecjanie założyli miasto na bagnistej lagunie uciekając ze stałego lądu przed barbarzyńcami w II wieku n.e. Od początku Wenecja walczyła z morzem. Do roku 450 n.e. tempo podnoszenia się wody było stałe i wynosiło 8 cm na 100 lat. Obecnie wynosi około 25 cm na stulecie i dalej rośnie. Ratunkiem dla Wenecji miał być projekt "Mojżesz" - system 79 wrót przeciwpowodziowych odcinających lagunę od Adriatyku. Do dziś niestety nie może doczekać się realizacji.

Napisz co o tym myślisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów