Jakie szkolenia są teraz najpopularniejsze, a na jakich pracodawcy wolą oszczędzać?
Nie słabnie popularność na szkolenia z przywództwa, bo jak wiadomo, tylko skuteczny lider może przeprowadzić zespół i całą firmę przez zawieruchę rynkową. Na znaczeniu zyskują szkolenia z motywacji. Zwolnienia pracowników wpływają demotywująco na tych, którzy w firmie zostają. Sporo jest też zamówień dotyczących szkoleń z budowania zespołów i ich integrowania. To efekt licznych fuzji i przejęć na rynku w czasie kryzysu. Firmy nie zapominają też o sprzedawcach, bo to oni przecież przynoszą pieniądze. "Jak sprzedawać w czasach kryzysu, gdy nie działają dotąd znane techniki?" to przykład szkolenia, które aktualnie prowadzimy. Pracodawcy natomiast oszczędzają na wysyłaniu pracowników na szkolenia otwarte, bo trudno zmierzyć ich efektywność, a liczy się każda złotówka. Mniej niż dotąd inwestują w coaching, bo to usługa elitarna, a więc droga.
Które szkolenia, według państwa opinii są teraz polskim firmom najbardziej potrzebne?
Przede wszystkim szkolenia zamknięte szyte na miarę, czyli dostosowane do obecnej sytuacji firmy na rynku, branży, w której działa, a to się teraz zmienia bardzo dynamicznie. Temat zawsze zależy od sytuacji danej organizacji. Generalnie można wskazać na obszar przywództwa, talent managment (programy rozwijające największe talenty w organizacji na każdym poziomie; od specjalisty po menedżerów). Nie można sobie pozwolić na ich utratę! Ważne jest też dostarczenie nowoczesnych narzędzi sprzedaży przedstawicielom handlowym uwzględniających obecne warunki rynkowe.
Czy pracodawcy wysyłają obecnie na szkolenia swoich pracowników, czy raczej wolą szkolić się sami?
Pracodawcy często w szkoleniach uczestniczą razem z pracownikami. Ważne jest przecież, żeby pracodawca miał przekonanie i popierał wprowadzanie w życie rozwiązań wypracowanych podczas szkolenia. Żeby szkolenie było skuteczne, to zdobyte umiejętności trzeba wykorzystywać w codziennej pracy. Do tego potrzebna jest akceptacja i wsparcie ze strony przełożonych.
Źródło: Dziennik Metro