- W przeciągu ostatnich dwóch lat zrobiłem trzy kursy podnoszące kwalifikacje zawodowe, które finansowała Unia. Pierwszy - z zarządzania zasobami ludzkimi - odbywał się w weekendy. Wydawało mi się, że tematyka kursu jest mi znajoma, tymczasem już od pierwszych warsztatów mogłem się przekonać, jak wiele jeszcze muszę się nauczyć. Trenowaliśmy proces zatrudniania, selekcji i zwalniania pracowników. Na drugi kurs - język angielski biznesowy z warsztatami komunikacji - czekałem półtora roku na liście rezerwowej. Dostałem się. Dwa razy w tygodniu przez cztery miesiące prosto z pracy szedłem na zajęcia. W międzyczasie zrobiłem tygodniowy kurs z obsługi klienta zgodnej ze standardami UE - opowiada Łukasz Zemła, który pracuje w dziale HR dużej firmy. - Po każdym zakończonym kursie otrzymywałem certyfikaty, które składałem do teczki pracowniczej. Są dużym atutem podczas oceny rocznej - dodaje.
Właśnie do czwartku trwa nowy nabór do projektu "Dobra firma to dobre kadry" na jedno ze szkoleń - z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi - w którym brał udział Łukasz. - Startujemy już w sobotę. Szukamy osób zatrudnionych w małych, średnich i dużych dolnośląskich przedsiębiorstwach, zajmujących się w swoich firmach zarządzaniem zasobami ludzkimi. Zajęcia są prowadzone przez doświadczonych trenerów, praktyków z branży HR. Potrwają do końca września - mówi Piotr Kurpiasz, specjalista ds. projektów z firmy InBIT. - Każdy uczestnik ma zapewniony poczęstunek na zajęciach oraz możliwość ubiegania się o zwrot kosztów dojazdu dla osób dojeżdżających spoza Wrocławia - dodaje organizator. Do tej pory przeszkoliliśmy już 102 pracowników dolnośląskich przedsiębiorstw.
Na kursy - już na poziomie szkoły - stawia województwo małopolskie. Przez najbliższe pięć lat będzie tu realizowany projekt "Modernizacja kształcenia zawodowego w Małopolsce", który pochłonie 140 mln zł. Wsparciem objęte są technika, technika uzupełniające, zasadnicze szkoły zawodowe oraz szkoły policealne dla młodzieży. W ramach projektu odbędą się specjalistyczne kursy i szkolenia, jak np. zajęcia warsztatowe z rzeźby i tradycyjnego snycerstwa, specjalistyczne kursy programowania robotów i sterowników mikroprocesorowych, grafiki komputerowej, montażu filmów czy zarządzania dokumentacją. Odbędą się również kursy: operatora wózka widłowego i koparko-ładowarki, florystyczny, gastronomiczny, barmański oraz animatora czasu wolnego. Oprócz szkoleń można pomyśleć o studiach za unijne fundusze. - Wśród maturzystów prowadzimy nabór na studia licencjackie. Dwa lata nauki opłaca Unia, rok - student. I tak można studiować na kierunkach: informatyka i ekonometria,, logistyka i stosunki międzynarodowe. Na każdym z nich mamy 50 miejsc. O przyjęciu zdecyduje konkurs świadectw - mówi Monika Dąbek z działu rekrutacji z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.
Źródło: Dziennik Metro