http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Sen o Zielonej Wyspie

Maja Staniszewska
2012-02-02, ostatnia aktualizacja 2012-02-02 09:56

"Polska kelnerka rzuciła pracę dla dobrego życia na irlandzkim zasiłku" - artykuł o tym tytule wywołał wczoraj burzę w Irlandii: Polacy doją nasz system pomocy społecznej! A my po prostu chcielibyśmy mieć taki u siebie, w Polsce

Dublin
Fot. Marcin Kucewicz / Agencja Gazeta
Dublin
>> Polacy uciekają z pracy... bo jest zimno

Największy irlandzki dziennik "Irish Independent" opisał wczoraj 36-letnią Magdę z hrabstwa Donegal (uznanym przez nią za zadu...), której życie za pieniądze opieki społecznej to "hawajski masaż".

Tak miała je nazwać w "Gazecie Wyborczej", na tekst, w której Irlandczycy nie tylko się powołali, ale i go obficie cytowali. Zadzwonili do reprezentującego Donegal senatora Jimmy'ego Harte'a, który z oburzeniem stwierdził, że gdyby udało się zidentyfikować Magdę, to chętnie zapłaci jej za podróż powrotną do Polski.

Tekst w "Irish Independent" miał jednak niewiele wspólnego z tym, co w reportażu "Polak w Irlandii. Kocham cię, bezrobocie" z "GW" opowiedziała o sobie Magda. Poczynając od tego, że uważa, że w Donegal jest pięknie. Jej życie to nie "hawajski masaż" - takie masaże umie robić, bo poszła na kurs zafundowany przez pomoc społeczną i zamierza otworzyć gabinet masażu.

Magda rzeczywiście dostaje od prawie dwóch lat 267 euro na tydzień zasiłku. Czyli w przeliczeniu prawie 4,5 tys. zł miesięcznie, podczas gdy w Polsce zasiłek to maksymalnie 913,70 zł (przez pierwsze trzy miesiące), a minimalnie 478,40 zł. U nas zasiłek można pobierać tylko od pół roku do maksymalnie roku. W Irlandii po dziewięciu miesiącach dostaje się zapomogę, nieco tylko niższą od zasiłku i właściwie bezterminowo. Dlatego chyba każdy, kto ma rodzinę lub znajomych w Irlandii słyszał opowieści o spokojnym życiu na zasiłku, dla nas w Polsce wciąż nie do wyobrażenia.

- W związku z kryzysem w Irlandii trwa dyskusja o oszczędnościach w pomocy społecznej. Magdę można pokazać palcem jako tę, która "doi" system. Trudniej jest pisać, że całe rodziny Irlandczyków żyją z zasiłków latami - tłumaczy Anna Paś, polska dziennikarka od siedmiu lat mieszkająca w Irlandii.

- Ta historia robi nam zły PR. Niebezpieczna wydaje mi się wypowiedź senatora Harte'a. To może oznaczać zmianę nastawienia do Polaków w Irlandii. Czy nie dojdzie do sytuacji, kiedy przy rozmowie o pracę Polak usłyszy, aby wrócił do siebie? - zastanawia się Paś.

Obawy podziela polski ambasador w Dublinie Marcin Nawrot, który napisał oficjalny list do wydawcy "Irish Independent", podkreślając nierzetelność artykułu o Magdzie i różnice między polskim oryginałem a wersją irlandzkich dziennikarzy.

Podkreślił, że jest krzywdzący dla Polaków w Irlandii, wśród których większość uczciwie pracujące, a osoby takie jak Magda zdarzają się wszędzie. Niechęć do imigrantów w czasach kryzysu rośnie i zdaniem ambasadora "Irish Independent" powinien być tego świadomy i ostrożniejszy.

Według najnowszych danych Eurostatu bezrobocie w grudniu w Polsce wyniosło 9,9 proc. W Irlandii - 14,5 proc.

>> Przeczytaj także: Polacy uciekają z pracy... bo jest zimno

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

  • Sen o Zielonej Wyspie costa3500 03.02.12, 19:48

    Jak długo to zadupie zwane Irlandią pociągnie na takich zasiłkach co zrobi gdy skończą się kredyty unijne znowu będą spać z kozami i owieczkami. »