http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gosling o duchach i wilkołakach

Robert Sankowski, GW
2009-11-17, ostatnia aktualizacja 2009-11-17 14:22

Jako dzieciak występował w "Klubie Myszki Miki" - telewizyjnym programie, który był też początkiem kariery Britney Spears i Justina Timberlake'a. Od tego czasu dorósł. Jako hollywoodzki aktor zdążył się nawet załapać na nominację do Oscara. Dead Man's Bones to kolejny dowód dojrzałości wokalisty Ryana Goslinga. Ale przewrotny

RYAN GOSLING
RYAN GOSLING
RYAN GOSLING
ZOBACZ TAKŻE
Bo kto poważny nagrywa płytę z myślą o Halloween, poświęconą w całości duchom, wilkołakom, magii i innym mrocznym tematom z pogranicza tego, co widzialne i niewidzialne? Na dodatek opowiada o tym wszystkim w rytm piosenek, w których niby pobrzmiewa folk i niezależny rock, ale przede wszystkim słychać nawiązania do przesłodzonej muzyki pop ("My Body's a Zombie For You", "Paper Ships", "Lose Your Soul")? Dead Man's Bones nadają jednak dawnym brzmieniom z lekka pastiszowe zabarwienie (kapitalnie brzmiący dziecięcy chór!), a wszystko podlewają niesamowitym zakręconym klimatem, którego nie powstydziłby się Animal Collective czy inny Grizzly Bear. Noc duchów już dawno za nami. Kostium z Halloween można schować do szafy. Co innego Dead Man's Bones. Ich płyta nadaje się na cały rok.

Dead Man's Bones, DVD

Źródło: Dziennik Metro
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów