W badaniu "pokolenia wy¿u", które na zlecenie"Metra" przygotowa³ MB SMG/KRC pytali¶my Polaków, miêdzy 24 a 34 rokiem ¿ycia, jakie s± ich postawy wobec kryzysu finansowego. Wyniki nas zaskoczy³y. To prawda, m³odzi wiedz±, ¿e kryzys prze³o¿y siê na ¿ycie ka¿dego. Ale to ich nie parali¿uje, maga odwagê marzyæ.
To nie oznacza, ¿e nie my¶l± trze¼wo. Spodziewaj± siê wzrostu bezrobocia, cen ¿ywno¶ci. Ale te i inne przeciwno¶ci traktuj± raczej jako wyzwanie. S± optymistami, nie boj± kredytów. Choæ co pi±ty m³ody Polak ma ju¿ jaki¶ kredyt na koncie, to wiêkszo¶æ z nich jest przekonana, ¿e w ci±gu najbli¿szego roku nie bêdzie mia³a problemów z jego sp³at±, a a¿ 23 proc. ma kredyt i planuje zaci±gn±æ kolejny! Wed³ug m³odych kredyt wci±¿ jest dobrym sposobem finansowania wiêkszych wydatków.
Zachowawczy m³odzi starsi. Ci, którzy maj± lat 30 i wiêcej ju¿ raz do¶wiadczyli kryzysu przed kilku laty. Poczuli czym jest strach przed utrat± pracy z dnia na dzieñ, poczuli czym jest konieczno¶æ uginania karku, aby pracê utrzymaæ. Pó¼niejszy okres prosperity nie przewróci³ im w g³owie i nauczyli siê panowaæ nad swoimi planami i marzeniami. To ich nauczy³o pewnej pokory. Nie bujaj± w ob³okach, ale jak ju¿ co¶ postanowi± to nie odpuszcz±.
Nauczyli odporno¶ci, przede wszystkim, nabrali pewno¶ci siebie. Poza tym zwykle ju¿ za³o¿yli rodziny, osi±gnêli status materialny, pozaci±gali kredyty, które musz± sp³acaæ - to dodatkowa motywacja. Tylko jedna rzecz ich powa¿nie niepokoi: to ¿e nie dadz± rady kupiæ mieszkanie, bo nie dostan± kredytu (uwa¿aj±, ¿e jak dostan± kredyt to ju¿ na pewno dadz± go sp³aciæ, w razie czego raty pomog± sp³aciæ rodzice albo nawet dziadkowie).
Tupeciarscy m³odzi m³odsi. Za to ci m³odsi (dwudziestokilkulatkowie) s± zach³y¶niêci doros³ym ¿yciem, w które dopiero weszli. Nie maj± ¿adnych kompleksów. Uwa¿aj±, ¿e s± ¶wietnie wykszta³ceni i bardzo wysoko siê ceni±. To im siê wszystko od ¿ycia nale¿y.
Nie pamiêtaj± czasów 20-proc. bezrobocia, to pracodawcy zawsze o nich zabiegali. Byæ mo¿e niewiele wiedz± o ¿yciu, ale to w³a¶nie daje im si³ê, byæ mo¿e nawet odrobinê bezczelno¶ci w walce o swoje.
O w³asnym lokum na razie nie my¶l±. Mieszkaj± u rodziców, albo we w³asnym mieszkaniu, które kupili im rodzice. Nie musz± sp³acaæ kredytów, ani martwiæ siê o bliskich wiêc ca³e dochody wydaj± na siebie. Wierz±, ¿e s± tak m³odzi, ¿e przeczekaj± kryzys tak ¿yj±, po czym czas na za³o¿enie rodziny (ustabilizowanie siê) jeszcze przyjdzie.
I jedni i drudzy nie zrezygnuj± ze swoich przyjemno¶ci, a je¶li zaczyna czego¶ im brakowaæ pracuj± wiêcej, co w wywiadzie dla "Metra" podkre¶la³a kilka tygodni temu dr Miros³awa Grabowska, dyrektor CBOS. - To jest spo³eczeñstwo ¶wiadome swojej warto¶ci i nie pójdzie pod nó¿ - mówi³a.
Na ten olbrzymi "apetyt na ¿ycie" licz± tak¿e ekonomi¶ci. Minister finansów Jacek Rostowski obni¿aj±c prognozê wzrostu PKB z 4,8 proc. do 3,7 proc. wyliczy³, ¿e bud¿et straci na tym niespe³na 2 mld z³otych. Za³o¿y³, ¿e ludzie nie zrezygnuj± z zakupów i wydatków, które sobie zaplanowali.
Czy rzeczywi¶cie tak bêdzie? Czekamy na maile:
metro@agora.pl