Wyobraźmy sobie, że chcę założyć działalność gospodarczą. Niestety, nie wiem, jak ruszyć z miejsca. Słyszałam wprawdzie o dotacjach unijnych, ale nie wiem, jak po nie sięgnąć. Od czego zacząć?
Od wejścia na stronę internetową Ministerstwa Rozwoju Regionalnego (www.mrr.gov.pl). Tam znajdują się adresy wojewódzkich urzędów pracy oraz urzędów marszałkowskich, które realizują Działanie 6.2 "Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia" w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Jest ono adresowane do przyszłych przedsiębiorców. Z kolei na stronach WUP lub UM znajdują się aktualne listy instytucji, które prowadzą nabór do takich projektów. Jeśli trwa nabór, należy uważnie przeczytać opisy realizowanych w ramach naboru projektów, z których wynika między innymi, czy kwalifikujemy się do udziału. Poszczególne projekty w ramach programu mogą być bowiem skierowane np. do osób, które nie ukończyły 25. roku życia, kobiet lub osób 50+.
Znalazłam projekt dla siebie. Co mam zrobić?
Zadzwonić do wybranej instytucji, a tam zapisani zostaniemy na listę, a następnie wyznaczony zostanie dla nas termin rozmowy kwalifikacyjnej. Spotkanie przypomina rozmowę o pracę. Zwykle w spotkaniu bierze udział doradca zawodowy, który ocenia predyspozycje kandydata do prowadzenia własnego biznesu. To bardzo ważne, bo jeśli osoba otrzyma dotację, musi utrzymać firmę przez dwanaście miesięcy. Na rozmowie kandydat musi przedstawić swój pomysł na biznes i przekonać, że jest on dobrze przemyślany.
Jak pomysł obronić, gdzie go wcześniej skonsultować? Pamiętajmy, że mam mgliste pojęcie o tym, co chciałabym robić. Coś mi się tylko kołacze po głowie.
W całej Polsce działają punkty konsultacyjne, które bezpłatnie udzielają informacji z zakresu podejmowania i prowadzenia działalności gospodarczej. Informacje uzyskać można drogą telefoniczną, zadając pytanie za pośrednictwem formularzy zapytań dostępnych na stronach internetowych punktów konsultacyjnych lub umówiwszy się na spotkanie z konsultantem. Lista punktów znajduje się na stronie internetowej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (www.parp.gov.pl).
Zakładamy, że konsultacje pomogły i projekt przeszedł. Mamy już dotację?
Nie tak szybko. Zakwalifikowaliśmy się dopiero do udziału w szkoleniu z zakresu podejmowania działalności gospodarczej. Przez kilka tygodni będziemy brać udział w zajęciach z podatków, prawa gospodarczego czy zarządzania. Aby zaliczyć kurs, trzeba mieć minimum 80 proc. obecności na zajęciach. Równolegle z udziałem w szkoleniach prowadzone są prace nad biznesplanem, pomagają w tym bezpłatnie doradcy zatrudnieni przez instytucje realizujące poszczególne projekty. Tylko najlepsze biznesplany otrzymują dotację. Bywa, że między uczestnikami jest spora konkurencja, ale są grupy, w których dużo osób rezygnuje.
Co się dzieje, kiedy biznesplan jest świetny?
Osoba będąca jego autorem dostaje do 40 tys. zł wsparcia. Jeśli np. w trakcie szkolenia dwie osoby porozumieją się i stworzą spółkę, wówczas mogą otrzymać 80 tys. zł. Pieniądze wypłacane są w transzach. Można je wydać na majątek trwały, taki jak sprzęt i wyposażenie. 25 proc. przyznanej kwoty można przeznaczyć na majątek obrotowy (towar), a maksymalnie 10 proc. tej kwoty na promocję i reklamę. Z zakupów należy się rozliczać w formie faktur lub rachunków. Nie można finansować ZUS, czynszu, wynagrodzeń dla pracowników. Aby pokryć te koszty, można starać się o wsparcie pomostowe (tysiąc złotych udzielane przez okres od 6 do 12 miesięcy). Jednak nie każda instytucja, która realizuje projekt, przewiduje tę formę pomocy.
Źródło: Dziennik Metro