http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Ewangelia według Behemotha

Artur Tylmanowski
2009-08-09, ostatnia aktualizacja 2009-08-10 10:27

Evangelion - Behemoth
Evangelion - Behemoth

Najbardziej znany na świecie polski zespół wraca z nową płytą. I zapowiada, ze "Evangelion", który miał wczoraj swoją europejską premierę, to najlepiej brzmiący album w historii ziemskiego metalu

Behemoth
fot. Mike Savoia
Behemoth
Behemoth
Fot. Maciej Boryna
Behemoth
Behemoth
fot. Mike Savoia
Behemoth
Behemoth
Fot. Maciej Boryna
Behemoth
>> Pij piesku, pij... Piwo dla psów...



Z Adamem "Nergalem" Darskim, wokalistą Behemotha (prosto z trasy ze Slayerem i Marylinem Mansonem) rozmawia Artur Tylmanowski

Na waszej poprzedniej płycie, "The Apostasy", pojawił się Leszek Możdżer. Na albumie "Evangelion" wiersz Tadeusza Micińskiego recytuje Maciej Maleńczuk. Czy metalowcy zrozumieją obecność artystów spoza ich świata?

Tego nie jestem w stanie przewidzieć. Za każdym razem jednak kieruję się wizją artystyczną a nie oczekiwaniami fanów. My wybiegamy daleko poza ramy tradycyjnego, heavymetalowego schematu. Ostatnią rzeczą, jakiej bym chciał, to stać się więźniem jednej, wąskiej formy muzycznej.

Nad brzmieniem "Evangelionu" czuwały producenckie gwiazdy: Ted Jansen i Colin Richardson. To gwarancja sukcesu?

To są chodzące legendy w swoich dziedzinach. Colin Richardson produkował ostatnie albumy Machine Head czy Slipknot. Portfolio Jensena przedstawia się nie mniej imponująco. Jego współpraca z Metallicą, Marilynem Mansonem czy... chociażby Madonną stawia go w zdecydowanej czołówce fachowców od masteringu. Zafundowaliśmy sobie prawdziwy dream team i dzięki temu "Evangelion" brzmi jak... milion dolarów (śmiech). Zależało mi, żeby przy całej naszej bezkompromisowości, ekstremie, którą serwujemy słuchaczom, produkcyjnie albumy Behemotha brzmiały jak topowe produkcje z mainstreamu. Wreszcie udało nam się osiągnąć ten pułap. To nasz najbardziej dojrzały, zwarty i konsekwentny materiał.

Jesteście obecni na rynku muzycznym Polski, Europy, obu Ameryk i Azji. Gdzie najbardziej lubicie koncertować?

Ameryka Południowa i Rosja to moje ulubione miejsca pod względem reakcji publiczności. Z takim oddaniem, wręcz fanatyzmem, nie spotykamy się nigdzie indziej! W Stanach z kolei jest chyba największa liczba fanów, którzy wytatuowali sobie nasze logo. Właściwie na każdym koncercie widzę w tłumie ludzi z wyeksponowanym "bezbożnym feniksem" Behemotha.

Podobno macie fankluby złożone z niepełnoletnich fanów, dla których jesteście w stanie pójść na duże ustępstwa

Zdarzyło nam się zagrać dla tzw. nieletnich w Australii. Nie mogą przebywać w klubach serwujących alkohol. Mieliśmy więc do wyboru albo sprawę olać, albo zagrać dla 200 dzieciaków o godz. 16. Wybraliśmy to drugie i nie żałuję. To był wyjątkowy koncert.

"Evangelion" też będziecie promować na całym świecie.

Traktujemy promocję tej płyty niemal jak misję lub krucjatę. Czuję moc, która z niej emanuje. Jej potencjał jest wszechogarniający. Dlatego też uwzględnimy w rozpisce koncertowej na najbliższe dwa lata wszystkie kontynenty. Z miejsc, do których nie udało nam się jeszcze dotrzeć, zostały RPA i Islandia. Jeśli uda się to tym razem, można będzie powiedzieć, że cały świat jest nasz.

Nie wszystkim jednak podobają się twoje artystycznie działania. Ryszard Nowak z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami nazwał cię nawet przestępcą. Pozwałeś go do sądu i wygrałeś. Jak myślisz, skąd biorą się takie reakcje?

Z kompleksów. Z genów, które dziedziczymy z pokolenia na pokolenie, ze strachu przed wszystkim co inne i obce naszej kulturze, religii czy wielowiekowej tradycji. Z jednej strony rozumiem schemat myślowy takich ludzi jak Nowak, jest dość prosty i tendencyjny. Jednocześnie jednak mierzi mnie taka mentalność i jestem jej zdeklarowanym wrogiem.

Na przełomie września i października w ramach "Nowa Ewangelia Tour 2009" zespół zagra w kraju aż 11 koncertów:
24 września, Białystok, klub Gwint
25 września, Warszawa, klub Stodoła
26 września, Lublin, klub Graffiti
27 września, Rzeszów, klub Pod Palmą
28 września, Kraków, klub Studio
29 września, Katowice, Mega Club
30 września, Wrocław, klub WZ
1 października, Łódź, klub Dekompresja
2 października, Poznań, klub Eskulap
3 października, Toruń, klub Od Nowa
4 października, Gdańsk, klub Parlament

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 35 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Ewangelia według Behemotha marcinuss 10.08.09, 09:20

    Kolejne pranie mózgu. Gratulacje :-)»

  • Ewangelia według Behemotha grenouille7 10.08.09, 21:38

    Ta okładka nawet dość gustowna jak na zespół metalowy, ale teledyski, zdjęcia,oprawa koncertów itp. to estetyka budy na odpuście, pełen profesjonalizm iprzemyślany wizerunek, znaczy się. »

  • Ewangelia według Behemotha diduridu 10.08.09, 23:59

    Jehowa Zastępów wykona na Tobie wyrok i bedzie on cieższy niz na innych bookłamujesz ludzi i jesteś winny ich krwii»