>>
Pies policyjny działa jak broń Weszłam do dwupiętrowego sklepu wypełnionego po brzegi meblami używanymi, antykami i bibelotami. Znalazłam go w podwarszawskim Wołominie. - Czego ludzie najczęściej tutaj szukają? - zagadnęłam właściciela sklepu. - Jedni przychodzą po drobiazgi, czyli świeczki, lustra, stojaki na parasolki i na gazety albo dzwonki do drzwi. Inni kupują meble - mówi Szymon Mizera, który od 10 lat sprowadza meble z Niemiec (z ekspozycji, z końcówek serii lub używane). - Mamy bufety, komody, stoły i krzesła. Przeważnie są one wykonane z drewna: dębu, orzecha i teku, bywają mieszanką drewna i wikliny. Oprócz tego jest duży wybór kanap, od skórzanych, poprzez tapicerowane, aż po modele znanych projektantów. Takie wygodne kanapy i stabilne stoły trafiają nie tylko do domowych salonów, lecz często także do warszawskich klubów. Ceny zależą od tego, czy towar jest używany czy nowy, średnio wahają się od 600 zł do 4-5 tys. Zdarza się, że ktoś zamawia kanapę, ale chce zmienić jej obicie. Tapicerowanie trwa do trzech tygodni - opowiada.
W czasie naszej rozmowy sklep wypełniał się ludźmi. Dwie kobiety kupiły szafkę pod telefon, inna zamówiła przemalowanie nóg krzeseł (z jasnych na ciemne), jeszcze ktoś zainteresował się dzwonkiem do drzwi. Zrobił się ruch jak na targu. Każdy chciał wyszperać jakieś cacko. - Perełką jest czterodrzwiowa sosnowa szafa za 1200 zł. Można ją rozłożyć, więc nie ma kłopotu z transportem. Zdarzają się też fotele bujane od 100 do 200 zł. A to kuchnia węglowa (3,5 tys.). Może być dekoracją albo działać w domku na wsi. Z tą patyną (mowa o nalocie na metalu) ma swój urok - opowiada właściciel. Jeśli chodzi o kuchnię, to oprócz pieca można znaleźć oświetlenie, stoły i krzesła. Do łazienki - szafkę drewnianą albo pod umywalkę.
Po zwiedzeniu dołu poszłam krętymi schodami na górę. Stały tam głównie stoły, krzesła, fotele i szafy. Wypatrzyłam przepastne drewniane krzesło z widokiem na niebo. Jak to możliwe? Otóż jedna ściana sklepu jest cała w ogromnych (od podłogi do sufitu) okiennicach. Na moje szczęście były otwarte.
> Wskazówki techniczne: Wołomin (piąta stacja po wyjeździe z dworca Warszawa-Wileńska, około 23 minut jazdy). Sklep jest na ul. Moniuszki 9 (od stacji 3 minuty).
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl